Kawiarka – malowanie akwarelami {tutorial}

Byłam pewna, że pierwszy tutorial akwarelowy będzie dotyczył malowania twarzy. Nawet nagrałam malowanie akwarelami już kilkakrotnie, jednak dopiero inspiracja świetnymi ilustracjami Mateusza Urbanowicza (polski illustrator pracujący i żyjący w Japonii) pchnęła mnie dalej i tak powstał poniższy filmik.

Kamieniczki i budynki nie są typowym tematem moich ilustracji (zerknijcie do sekcji Portfolio, jeśli nie wierzycie na słowo), ale tak podobała mi się seria akwareli Mateusza poświęcona starym budynkom w Tokio, że musiałam spróbować i na fali entuzjazmu nie tylko nagrałam proces, ale też zmontowałam całość.

Tak powstał mój pierwszy tutorial. I na pewno nie ostatni!

Możesz obejrzeć film lub przeczytać opis – jak Ci wygodniej.

Zaczynamy!

 

Kawiarka - jak namalować ilustrację akwarelą

Materiały:

  • papier akwarelowy z delikatną teksturą 270g, A4 
  • ołówek 2b i gumka do ścierania
  • akwarele Kuretake (36 kolorów)
  • kredki akwarelowe
  • pędzel 400 Kolinsky Red Sable brush 4
  • pędzel 900 Kolinsky Red Sable brush 0

kuretake 36 colors watercolor palette

Szkic

Zaczęłam od szkicu ołówkiem bezpośrednio na kartonie. Szkic jest bardzo wyraźny, dość mocno przyciskałam ołówek. Nałożenie akwareli sprawi, że straci on na wyrazistości, a zależało mi by rysunek był widoczny. To nadaje całości nieco komiksowy wygląd.

pencil sketch for watercolor

Malowanie akwarelami:

Zaczynając pracę z akwarelami pamiętaj o najważniejszej według mnie zasadzie:

zawsze zaczynaj od najjaśniejszych kolorów

Z powodu przezroczystości farb jasny kolor nałożony na ciemniejszy nie będzie widoczny. Dlatego warto przemyśleć paletę kolorów, a nawet wykonać szybko kolorystyczny szkic, choćby na małym skrawku papieru.

Naturalnie możesz nałożyć jaśniejsze kolory na ciemniejsze za pomocą akryli lub gwaszy.Wszystkie rodzaje farb rozpuszczalne za pomocą wody dobrze “współpracują” z akwarelami, jednak w przeciwieństwie do nich są kryjące i obrazek traci swoją akwarelową lekkość.

Do tej ilustracji wybrałam jasną, pastelową paletę kolorów, by utrzymać całość w optymistycznym nastroju. Nawet jeśli samotna dziewczyna przed kawiarnią może wydawać się odrobinę smutna, można podejrzewać, że osoba na którą czeka wkrótce się pojawi.

Na początku dzielę sobie całość na obszary (dach, ściany, chodnik). Wybraną powierzchnię pokrywam wodą w większej ilości i nim zdąży wyschnąć nakładam farbę. Akwarela rozlewa się tylko po mokrym obszarze. Uważaj by nie dodać zbyt wiele wody. W takim przypadku może nam się wydostać poza zamierzony kształt.

Niemal nie używam palety do mieszania kolorów i nakładam farbę bezpośrednio na mokry papier, pozwalając im mieszać się na nim.

Na jednym obszarze mieszam  zbliżone kolory – w przypadku dachu jest to czerwony i pomarańczowy.

Inaczej rozprawiam się z oknem. Zaczynam od żółtego koloru sugerującego ciepłe światło wewnątrz przytulnej kawiarenki. Potem maluję kształty ludzi wewnątrz (ciemny fiolet i niebieski). Nie szkodzi, że barwy lekko się mieszają. Dzięki temu widok za szybą pozostaje niedopowiedziany, zaś ciemne kształty ludzi wewnątrz są świetnym tłem dla głównej postaci na zewnątrz. Również nazwa kawiarni staje się wyraźniejsza.

Mogłabym użyć przed malowaniem płynu maskującego, by mieć pewność że napis pozostanie biały, jednak uznałam że mniej czasochłonne będzie po prostu zostawienie liter niezamalowanych.

Zawszę maluję akwarelami warstwowo. Lubię tekstury jakie tworzą nakładane na siebie farby.

Jeśli zależy mi na tym, by kolejna warstwa koloru miała wyraźne kontury, obszar za który się zabieram powinien być suchy. Nigdy jednak nie robię zbędnych przerw. Nie używam też suszarki do przyspieszenia procesu schnięcia.

Jedynie przenoszę się z malowaniem na kolejny obszar, a pierwszy schnie w tak zwanym międzyczasie.

Kiedy nadchodzi czas na detale chwytam dużo cieńszy pędzelek. W tej ilustracji z cienkimi liniami rozprawiał się pędzelek nr 0. Istotne jest, by był nie tylko cienki i ostro zakończony, ale też nie za krótki. Dłuższym pędzelkiem łatwiej jest malować cienkie linie.

Oszczędniej też nabieram wody- zbyt wiele sprawi, że linie będą za grube, a kolor zbyt rozwodniony.

Lubię też wspomagać się dobrze zaostrzonymi kredkami akwarelowymi, które świetnie sobie radzą z takimi „cieniasami” jak nóżki krzeseł, czy detale latarni.

coffee shop watercolor illustration

Tak prezentuje się skończona ilustracja. Całość sprawia, że znów mam ochotę na kawę i coś słodkiego 😉

Mam nadzieję, że Ci się podoba i że wkrótce zabierzesz się za malowanie akwarelami, jeśli tak – daj mi znać! To będzie najlepsza motywacja do przygotowania więcej tego typu tutoriali.

Jeśli masz jakieś pytania – chętnie odpowiem, zostaw je w komentarzu.

Udanego malowania!

 

Wyznania

Wyznania

  • nazwa kawiarni, wzięła się z prostego faktu, że napis „kawiarnia” nie był łaskawy zmieścić się w obszarze okna, ani za pierwszym, ani za drugim razem. Dlatego, zamiast ścierać kolejny raz, postawiłam na „Kawiarkę”: krótko, ładnie, kojarzy się z przyrządem do parzenia kawy i ze specjalną służącą, która w polskich dworach zajmowała się jedynie ceremoniałem parzenia kawy. To chyba niezła nazwa na kawiarnię, gdyby mi kiedyś zachciało się otworzyć takową…
  • planowałam wykonanie akwarelowego tutka od długiego czasu. Nagrałam kilka procesów malowania, przy okazji malowania przeróżnych ilustracji i … nic. Utknęłam. Myślę że najbardziej zblokowała mnie myśl o nagraniu narracji i strach jak mój głos się sprawdzi (zwłaszcza w angielskiej wersji). Ostatecznie podążyłam za prostą zasadą: nie myśl za dużo i po prostu ZRÓB TO! Mam nadzieję że było warto!